pigułka nr 94
W pigułce, czyli nasze klubowe co, gdzie, kiedy w Warszawie? Najważniejsza jest oczywiście Europejska Noc Muzeów. Tej nocy w wielu miastach Europy muzea i galerie są otwarte. Zamknięte są za to kasy, bo tej nocy nie płaci się za wstęp do nich.
To, że jest ona Europejska nie jest dla mieszkańców Warszawy zresztą aż tak ważne, chyba, że chcą poczuć satysfakcję, że na tle Europy nie mamy się tu czego wstydzić – przeciwnie, możemy dawać przykład innym. Mimo, iż początki były skromne. Tych pierwszych wielu z nas pewnie w ogóle nie zauważyło, a prawie wszystkie otwarte tej nocy muzea i galerie można było obejść przed północą. A pewnie nawet wszystkie, gdyby przed niektórymi z nich nie tworzyły się już wtedy kolejki. Szybko jednak stało się to niemożliwe. Nie pomagają specjalne muzealne linie (jeździmy nimi oczywiście także za darmo), obsługujące je zabytkowe jelcze karosa (czyli jak się je potocznie nazywa „ogórki”) stały się same od razu kolejną atrakcją. I wzmocnić je trzeba było tymi już współczesnymi, przejażdżka którymi już sama w sobie żadną atrakcja nie jest ale które są za to znacznie pojemniejsze. Nie pomogło tez wydłużenie nocy, w tym roku niektóre muzea i galerie czynne będą do trzeciej w nocy. To jednak wciąż zbyt mało czasu i najlepiej zacząć… wcześniej. Po odespaniu zaś muzealnej nocy grozi nam szok i bez kulturalnego klina się nie obejdzie. Pomyśleliśmy też o tym. Czyli tym razem kluby sobie odpuszczamy i miast clubbingu uprawiać będziemy pewien inny –ing, na który na razie żadna nazwa się w Polsce nie przyjęła. No, dobrze. Do klubu też zajrzymy ale dzień wcześniej. Zajrzymy nawet do kieliszka. A zatem po kolei.
Na wszystkie opisane poniżej wydarzenia wstęp jest bezpłatny, jeśli trzeba wcześniej się zgłosić czy potwierdzić swój udział – to zostało to zaznaczone.
A teraz po kolei, dzień po dniu:
piątek 14 maja. Smaki z różnych stron świata. Na degustację win z całego świata do restauracji na antresoli hotelu MDM zapraszamy klubowiczów wspólnie z panią Danutą Grabowicz z firmy FABER. Spróbować będzie można kilkunastu gatunków win białych, czerwonych i różowych. Wstęp za okazaniem naszych kart klubowych. Wszystkich chętnych prosiliśmy o wcześniejsze potwierdzenie obecności, teraz tym, którzy się zgłosili, przypominamy jeszcze o prośbie, aby na miejscu być nieco wcześniej, nie o 19.00 ale dziesięć minut przed.
więcej: http://www.kie.biz.pl/new/news/czytaj/344
piątek 14 maja, godzina 18.50
restauracja na antresoli hotelu MDM przy placu Konstytucji
piątek 14 maja. Maska is a woman. Znów zaprasza nas Maska. Przez całą noc dla pań będą darmowe drinki. Będzie też pokaz tańca towarzyskiego w wykonaniu prawdziwego profesjonalisty – zatańczy (w stylu latino) Piotr Tyrko. I my oczywiście także będziemy mogli ( a nawet powinniśmy) wyjść na parkiet i zatańczyć. Maska to bowiem klub taneczny. Ale tańczymy tym razem nie do utraty tchu i nie do bladego świtu. I pilnując, by nie obetrzeć sobie nóg. Kondycja potrzebna nam będzie na następny dzień. Maska ma swych zagorzałych wielbicieli i tych zachęcać do jej odwiedzin nie trzeba. A pozostali najlepiej niech wyrobią sobie zdanie sami. Dla klubowiczów za okazaniem naszej karty członkowskiej wstęp wolny. Rezerwacja stolików 22 828 08 52 bądź 500 220 555. O 21.00 impreza dopiero się rozkręca i dlatego (bywalcy to wiedzą) można przyjść i godzinę albo i dwie później.
więcej: http://www.maska.pl
piątek 14 maja, godzina 21.00 (można przyjść później)
Maska, Krakowskie Przedmieście róg Oboźnej
(wejście od tej drugiej ulicy)
sobota 15 maja. O Holender ! Holenderski festyn nad Wisłą. Próba zaszczepienia nad Wisłę holenderskiej tradycji odbędzie się na ulicy Kubusia Puchatka. Jak na oficjalne święto państwowe (to dzień urodzin ich królowej) dosyć oryginalnej. Jedną z atrakcji warszawskiej imprezy będzie olbrzymia katarynka (jakoś nigdy nie kojarzyliśmy Holendrów z gigantomanią i jak widać się myliliśmy). Będą (jak zawsze przy okazji takich festynów) różne gry i zabawy dla dzieci i one nudzić się nie będą na pewno. Będą różne występy, zagra jazzowa trębaczka Saskia Laroo, która wieczorem wystąpi też w Centralnym Basenie Artystycznym (na Kubusia Puchatka posłuchać będziemy jej mogli za darmo). Kilkunastoosobowy amatorski zespół bębniarski z Holandii. I my także, jeśli się odważymy (możemy zaśpiewać, zagrać lub pokazać jakąś sztuczkę). W ten dzień też cała Holandia zamienia się w olbrzymi pchli targ. W roli sprzedawcy może wystąpić każdy, może też gdzie chce rozłożyć swój kramik. Uczestniczą też w tym dzieci i jest to dla nich lekcja przedsiębiorczości. Tak będzie i na Kubusia Puchatka, odbędzie się tu między innymi kiermasz zabawek. W Holandii święto obchodzone jest 30 kwietnia, u nas w tym roku z pewnym poślizgiem ale jeśli ktoś zajrzał do encyklopedii, to coś mu się jeszcze nie zgadza. Obecna królowa nie urodziła się 30 kwietnia. To dzień urodzin jej matki, która abdykowała po ponad trzydziestu latach panowania i został utrzymany przez jej następczynię z szacunku dla niej i chyba też w trosce o zdrowie poddanych. Obecna królowa urodziła się bowiem… 31 stycznia. Warszawska edycja święta ma swoją własną stronę internetową, na którą odsyłamy po szczegóły.
więcej: http://www.oholender.pl/drupal
sobota 15 maja, godzina 11.00 – 19.00
ulica Kubusia Puchatka w Śródmieściu
sobota 15 maja. Majówka Chopinowska. Po raz drugi do siedziby orkiestry Sinfonia Varsovia w dawnym Instytucie Weterynarii są zaproszeni wszyscy. Młodzi starzy. Rodzice i dzieci. A zwłaszcza te ostatnie. Ma być to spotkanie z muzyka Chopina ale nie takie, jak na sali koncertowej. Będzie można pośpiewać. Zatańczyć. Porozmawiać… Fortepianem. Zbudować magiczną piszczałkę. I zatańczyć… To spotkanie z muzyką Chopina ma być bowiem inne, mniej poważne (i mniej nadęte). I jeszcze jedno, Sinfonia Varsovia miała to miejsce otworzyć dla warszawiaków i wreszcie zaczyna się z tego zadania wywiązywać. Dodajmy jeszcze, że zaproszenie obejmuje bowiem też pozostałe majowe soboty. Na Grochowską możemy wpaść też wieczorem ale wtedy nie będzie już tak ciekawie.
więcej: http://tinyurl.com/32x3uph
sobota 15 maja, godzina 11.00 – 14.00
Sinfonia Varsovia, ul. Grochowska 272 (przy Terespolskiej)
sobota 15 maja (i niedziela 16 maja). V Jarmark Floriański. Oczywiście na Pradze, na zamkniętej w weekend dla ruchu Floriańskiej. W tym roku połączony z imprezą „Ku Grunwaldowi” poświęconą obchodom rocznicy bitwy grunwaldzkiej odbywającej się po sąsiedzku, w Parku Praskim. W ogóle zaskakująco skromnymi, jak na równe przecież sześć wieków. To nie znaczy, że nie będzie na Pradze ciekawie, choć nie zabraknie rycerzy w zbrojach, uroczystego ślubowania rycerstwa i oczywiście pojedynków, a na koniec występu rockowego zespołu Armia (o 18.00) i pokazu filmu „Krzyżacy” Aleksandra Forda z 1960 roku. Ciekawsze od nich mogą być koncerty i występy kabaretów na Floriańskiej. W sobotę wystąpią między innymi kabaret Koń Polski (o 14.00), Kapela Czerniakowska (o 15.30) i Alosza Awdiejew (o 20.30). Zabawa potrwa do późna konkurując z wydarzeniami Nocy Muzeów. I skoro to jarmark to nie zabraknie straganów i pokusy sięgnięcia do kieszeni (jeśli pójdziemy z dziećmi, to sięgnięcia do niej uniknąć nam się nie uda na pewno). Więc jeśli wybieramy się z dziećmi, to lepiej weźmy je do Parku Praskiego, niech popatrzą na rycerzy. Możemy zresztą zajrzeć i tu, i tu.
więcej: http://tinyurl.com/34lyy7b
sobota 15 maja, godzina 12.00 – 22.00
ulica Floriańska na Pradze i park Praski
sobota 15 maja. Śniadanie z Anna Baumgart w galerii lokal_30. Odbywające się w dzień po wernisażu w galerii na Foksal śniadanie z wystawiającym tam swe prace artystą to lokalna tradycja. Noc Muzeów„Rewolucja to nie kolacja” odbędzie się tradycyjnie wieczorem (o 19.00), a śniadanie odbędzie się przed i to raczej w porze podwieczorku (o 14.00). Choć galeria będzie otwarta tej nocy aż do 3.00 to pewnie wpadniemy tam właśnie wtedy, bo potem może nam na to zbraknąć czasu. Wahaliśmy się, czy czegoś nie napisać o samej wystawie (trafiła do nas informacja prasowa) ale uznaliśmy, że nie ma to sensu. Tego dnia (a zwłaszcza tej nocy) zobaczymy tyle, że albo coś do nas przemówi od razu, albo nie przemówi wcale. A tu zawsze możemy jeszcze odpytać artystkę, co miała na myśli… Czy wiecie, że ta niewielka (miniaturowa wręcz) galeria ma swoją filię w Londynie? Czyli występuje tam w roli, z którą z trudem lub wcale nie radzą sobie te wielkie.
więcej: http://lokal30.pl
sobota 15 maja, śniadanie o 14.00, wernisaż o 19.00
galeria lokal_30, ul. Foksal 17b lokal 30
sobota 15 maja. Żałoba – warsztaty rysunkowe z Arturem Żmijewskim. W miesiąc po katastrofie w Smoleńsku będziemy mogli zmierzyć się w Muzeum Sztuki Nowoczesnej z tym, co w związku z tym przeżyliśmy rysując komiks. Jak zaznaczono w zaproszeniu, te warsztaty są dla wszystkich, także tych, którzy uważają, że nie umieją rysować. W zaproszeniu nie napisano co dalej, więc nie wiemy, czy ma być to rodzaj zbiorowej bądź indywidualnej (w zależności jak to potraktujemy) psychoterapii – i na tym koniec, czy rodzaj artystycznego eksperymentu z pewnym ciągiem dalszym. Korzystając z okazji możemy obejrzeć skandalizującą i taką w zamierzeniu wystawę umieszczoną w dawnych witrynach sklepowych (na moment przywróconych do tej roli), w tymczasowej siedzibie muzeum na tyłach pawilony meblowego Emilia. Jako adres muzeum podaje się Pańską 3 ale wejście mieści się od strony Śliskiej, na wprost wjazdu do garażu hotelu Intercontinetal.
więcej: http://www.artmuseum.waw.pl
sobota 15 maja, godzina 14.00 – 17.00
Muzeum Sztuki Nowoczesnej, na tyłach pawilonu Emilia
na rogu ul. Emilii Plater i Śliskiej (wejście od tej drugiej ulicy)
sobota 15 maja. Piękne kłamstwa II. Polscy i norwescy performerzy mają sporo do pokazania i zaczną wcześniej. O 14.00 zapraszają do ogrodów Biblioteki Uniwersyteckiej na Powiślu. Dwójka w nazwie, bo to kontynuacja projektu sprzed roku, też prezentowanego w ramach Nocy Muzeów. Oczywiście to także pretekst, by obejrzeć same ogrody. Ciąg dalszy, już mieszczący się w ramach czasowych Nocy Muzeów (od 19.00 do 24.00), w galerii XX1 w Alei Jana Pawła II.
więcej: http://free.art.pl/xx1/noc2009/noc2009.html
sobota 15 maja, godzina 14.00 – 16.00
ogrody Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy Dobrej
sobota 15 maja. Otwarta Twarda. Festiwal wystartuje w Noc Muzeów ale poświęcamy mu tu osobny punkt, bo potrwa cały tydzień i jeszcze doń wrócimy. W ten pierwszy dzień (czy raczej pierwszą noc) zwiedzić będzie można synagogę i spróbować przysmaków żydowskiej kuchni. Przy ulicy Twardej mieści się siedziba Gminy Żydowskiej i stąd Twarda w nazwie festiwalu. Zorganizowali go ludzie z nią związani ale to swoje święto chcą obchodzić nie sami ale razem z innymi mieszkańcami Warszawy. I dlatego otwarta. Na niektóre wydarzenia obowiązują ze względu na ograniczona liczbę miejsc zapisy. I jeszcze jedna uwaga. Zabudowania gminy są odsunięte od ulicy, a samej synagogi w ogóle nie widać (zasłania ją stojący bliżej budynek). Do tego do synagogi nie wchodzi się głównym wejściem ale od tyłu, przez przylegający do niej biurowiec. Trochę to skomplikowane ale pewnie będą jakieś strzałki. Przypominamy, że mężczyzn obowiązują w synagodze nakrycia głowy, jeśli o nich zapomną, będą mogli wypożyczyć „dyżurne” leżące przy wejściu.
więcej: http://www.otwartatwarda.pl
sobota 15 maja, godzina 21.00 (zwiedzanie synagogi o 23.00 i 0.15)
synagoga im. Nożyków, ul Twarda 6
(w głębi zabudowy, na wprost wylotu Emilii Plater)
EUROPEJSKA NOC MUZEÓW
sobota 15 maja start, godzina 19.00
Do tego szaleństwa należy się oczywiście dobrze przygotować. Wygodne obuwie, chyba niestety parasol. Oraz coś do picia. Oczywiście wyspać się. I koniecznie starannie zaplanować. Oprócz oficjalnego przewodnika (link do niego podajemy poniżej) swój przygotuje także Gazeta Wyborcza i chyba nie będzie wyjątkiem. Wszystkiego nie zobaczymy na pewno. Czas mamy tylko teoretycznie do trzeciej w nocy. Tylko niektóre muzea i galerie będą czynne tak długo. Większość zamknie drzwi o pierwszej, niektóre juz o północy. Zobaczymy tylko niewielka część przygotowanych atrakcji, podczas gdy miejsc do odwiedzenia jest tej nocy w Warszawie ponad półtorej setki i każde próbuje nas czymś skusić. Podróże specjalnymi autobusowymi liniami będą tego dnia za darmo ale trzeba uważać, by nie wpaść w pułapkę i nie spędzić tej nocy w autobusie. Miast miotać się po całym mieście wybierzmy sobie jakąś okolicę. Spacer po Trakcie Królewskim. Albo po starej Pradze. Albo… Wybór jest całkiem spory. Aby wycisnąć z tej mocy jak najwięcej zasadą powinno być tez unikanie kolejek. Jest kolejka, trudno. Niech stoją w niej inni. Nawet jak swoje odstoimy zwykle będziemy (tak to z reguły jest) zawiedzeni. I darujmy sobie miejsca, które możemy odwiedzić także w inny dzień, chyba, ze zaproponują w Noc Muzeów coś niezwykłego. To raczej noc, którą poświęca się aby zajrzeć w miejsca, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia lub na co dzień niedostępne. Tych parę wskazówek daje możliwość skonstruowania dziesiątków możliwych scenariuszy i o to chodzi. To taka swoista gra miejska i trzeba trochę pogłówkować. Samemu lub lepiej z grupą kumpli. I czy to dobry pomysł aby wybrać się na Noc Muzeów z partnerem? Tu już odpowiedź jest trudniejsza, może się okazać, że mamy nieci różne zainteresowania ale może to być też fantastyczna wyprawa pozwalająca dowiedzieć się o sobie więcej. Jak starczy czasu, to podrzucimy nasze pomysły na tę noc. A jak nie zdążymy, to pójdziemy na żywioł. Trzeba zamknąć oczy i wybrać z przewodnika pierwsze miejsce, które odwiedziny…
więcej: http://www.kie.biz.pl/new/news/czytaj/345
oficjalny program do pobrania: http://tinyurl.com/3aa4hbp
cała Warszawa, cała Polska, cała Europa…
sobota 15 maja od godziny 19.00 do 21.00 - 3.00 w nocy
A najtwardszych kusi Kraków, bo w Krakowie Noc Muzeów odbędzie się już dziś. Wystarczy wsiąść w pociąg. Będzie można między innymi zobaczyć, co znajduje się pod krakowskim rynkiem. Na wszelki wypadek podajemy link do programu tej krakowskiej nocy, a nuż znajdzie się ktoś zainteresowany: http://tinyurl.com/3xxe5vr
niedziela 16 maja. Otwarta Twarda. Znów można będzie zwiedzać synagogę (o 13.00), wybrać się na spacer po porządkowanym obecnie wielkim cmentarzu żydowskim na Bródnie (też o 13.00) i wziąć udział w grze miejskiej (wymagane zapisy, start o 16.30 sprzed synagogi). Na zakończenie tego dnia zaś koncert w ramach jednocześnie odbywającego się festiwalu Nowa Muzyka Żydowska. Festiwal miał się odbyć wcześniej ale został przełożony ze względu na właśnie wtedy ogłoszoną żałobę narodową. Na jego otwarcie zagra Raphael Rogiński z przyjaciółmi. W synagodze zabrzmi muzyka u nas mało znana, bo nie należąca do naszej tradycji, muzyka Żydów ze Wschodu (projekt Mizrachi) i muzyka Falaszy, czarnych Żydów z Etiopii (projekt Falash Mura). Niestety tylko na ten inauguracyjny koncert wstęp jest wolny.
więcej: http://www.otwartatwarda.pl/otwarda.swf
Raphael Rogiński na: http://www.myspace.com/raphaelroginski
niedziela 16 maja, zwiedzanie synagogi o 13.00, koncert o 20.30
synagoga im. Nożyków, ul Twarda 6
(w głębi zabudowy, na wprost wylotu Emilii Plater)
niedziela 16 maja. V Jarmark Floriański. Ciąg dalszy, bo jarmark rozpoczął się w sobotę. Oczywiście odbywa się na Pradze, na Floriańskiej. Atrakcja będą nie tylko rozstawione na zamkniętej dla ruchu ulicy stragany i to co na nich będzie wystawione ale także występy na ustawionej tam scenie. Wystąpią między innymi Kapela Warszawska i Stasiek Wielanek (o 14.30), a na koniec Elektryczne Gitary (o 20.00). W pobliskim Parku Praskim zaś dalszy ciąg imprezy „Ku Grunwaldowi”.
więcej: http://tinyurl.com/34lyy7b
niedziela 16 maja, początek godzina 12.00
ulica Floriańska na Pradze i Park Praski
niedziela 16 maja. „Campo di Fiori”. Widowisku na placu Krasińskich nadano tytuł wiersza Czesława Miłosza. Usłyszymy go zresztą w wykonaniu autora odtworzony z archiwalnego nagrania. W chwili wybuchu powstania w getcie tu, na placu Krasińskich pod jego murem stały uwiecznione w wierszu karuzele… Widowisko w reżyserii Michała Nekandy-Trepki miało być wystawione w rocznicę powstania w getcie ale odwołano je ze względu na żałobę narodową.
więcej: http://tinyurl.com/3az9s66
i wiersz Miłosza: http://www.milosz.pl/w_cdf.php
niedziela 16 maja, początek godzina 20.30
plac Krasińskich
poniedziałek 17 maja. Otwarta Twarda. Kolejny dzień festiwalu. Tym razem organizatorzy zapraszają nas na pokaz trzech filmów dokumentalnych do klubu Mamele mieszczącego się w budynku Teatru Żydowskiegosynagogi im. Nożyków na debatę „Pamięć i znikające ślady”, debatę o pamięci właśnie i pamiątkach po wielkiej liczebnie społeczności żydowskiej w przedwojennej Polsce. Co zrobić, by ta pamięć jednak przetrwała? na placu Grzybowskim. Filmów ciekawych, coś do naszej wiedzy o Żydach i Izraelu wnoszących. A potem do
więcej: http://www.otwartatwarda.pl/otwarda.swf
poniedziałek 17 maja, 16.45 pokaz filmów, o 19.30 debata w synagodze
klub Mamele, Teatr Żydowski na placu Grzybowskim
synagoga im. Nożyków, ul Twarda 6 (w głębi zabudowy)
poniedziałek 17 maja. XIX Debata Tischnerowska. Europa a naród. Wprowadzenie wygłosi były minister spraw zagranicznych Niemiec Yoshka Fisher a debacie, którą poprowadzą Marcin Król i Krzysztof MichalskiAleksander Kwaśniewski, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, Aleksander Hall (w przeszłości też ważny polityk, a dziś mąż obecnej minister edukacji) i literat Jerzy Pilch. Wielki europejski projekt ugrzązł (to Polacy należą do nieuleczalnych euroentuzjastów, gdzie indziej jest znacznie gorzej) właśnie dlatego, że mieszkańcy Europy się z nią nie utożsamiają. Są dalej przede wszystkim członkami tworzących ją narodów… To trzeba uznać i dopasować do tego europejski projekt. Ale można też zadać pytanie, czy to się w przyszłości jednak nie zmieni. Debaty tischnerowskie odbywające się zawsze w największym z uniwersyteckich audytoriów, Audytorium Maximum (już to o niesłabnącym zainteresowaniu jakim się cieszą) mają swoje ustalone zasady. Jesteśmy widownią, włączyć się debatę możemy jedynie zadając pytania zapisywane na rozdawanych kartkach, z których prowadzący wybiorą tylko te, które sami uznają za ciekawe. Na planie głównego campusu przy Krakowskim Przedmieściu Audytorium to budynek z numerem 8. wezmą udział były prezydent
więcej: http://erazm.uw.edu.pl/?p=300
poniedziałek 17 maja, godzina 18.00
Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego
plan campusu: http://www.uw.edu.pl/strony/map1/zoom1.html
poniedziałek 17 maja. Kawiarnia Naukowa: Polityka narkotykowa. Zmagania z mitami. Temat budzący namiętne spory. Także u nas. Czy właściwa jest droga zakazu i karania. Czy ostre kary odstraszą od sięgania po narkotyki? Czy w ogóle nie tędy droga? Poruszona zostanie też sprawa leczenia metadonem, metody u nas praktycznie niemal niedostępnej. Gościem w kawiarni naukowej (która już na stałe osiadła na skwerze Hoovera) będzie Kasia Malinowska-Sempruch, dyrektor Międzynarodowego Programu Polityki narkotykowej w Open Society Institute. Oni opowiadają się za tezą, że jednak nie tędy droga i spróbują nas do swego zdania przekonać lub jeśli je podzielamy, dostarczyć nam argumentów na tak.
więcej: http://tinyurl.com/34xppz5
strona Open Society Instytute: http://www.soros.org
poniedziałek 17 maja, godzina 18.00
skwer Hoovera, szerokie Krakowskie Przedmieście
(na wprost wylotu Bednarskiej)
poniedziałek 17 maja. Jubileusz literacki Michała Jagiełły. Literata i publicysty, przez prawie dekadę dyrektora Biblioteki Narodowej, był też po 1989 roku wiceministrem kultury w kilku rządach. A także wspinał się, w Tatrach i w znacznie bardziej wymagających górach. W Tatrach zanim poświęcił się literaturze był ratownikiem GOPR. Czyli człowiek renesansowy. W Domu Kultury Śródmieście na Smolnej będzie wszystko tak, jak to przy takich okazjach bywa. I jak należy. Z laudacją i z odczytaniem fragmentów jego tekstów, czytać je będzie aktor Andrzej Ferenc.
więcej: http://www.dks.art.pl/?q=jubileusz_literacki_2010
poniedziałek 17 maja, godzina 19.00
Dom Kultury Śródmieście, scena na Smolnej
Aleje Jerozolimskie 2 (tędy się wchodzi)
Pozdrawiamy, Basia Jończyk i Rafał Korzeniewski
