13 sierpnia
Ministrowie spraw zagranicznych Unii o sytuacji w Gruzji
We wtorek w Brukseli zebrali się ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej. O to spotkanie mimo dzielących ich różnic zgodnie zabiegali zarówno premier, jak i polski prezydent.
Nie wniosło ono, przynajmniej w zakresie podjętych decyzji, wiele nowego i mogło być pewnym rozczarowaniem ale też najpilniejsza sprawa, przerwania walk została załatwiona wcześniej dzięki staraniom przewodniczącej obecnie Unii Francji. Na szczycie zaakceptowano osiągnięte na razie porozumienie. Padła wyraźna deklaracja o gotowości zaangażowania się Unii na miejscu. Co z pewnością dotyczy nie tylko pomocy humanitarnej ale tez realnego zaangażowania w proces pokojowy. Kilka państw, w tym Polska, zadeklarowało gotowość wysłania wojsk do Gruzji w ramach sił pokojowych. Dotychczasowe rozwiązanie jest bardzo ułomnie, gdyż rolę tę pełnią wojska zwaśnionych stron, zaangażowane w konflikt. Nie rozstrzygnięto, pod jaką egidą miałyby te siły występować, to co uzgodniono, to gotowość wsparcia takiego rozwiązania przez Unię i czynnego w niej uczestnictwa. Prócz udziału Francji doceniono też zaangażowanie OBWE i jego rolę w chwilowym przynajmniej zażegnaniu konfliktu (bo do ostatecznego jego rozwiązania jest wciąż daleko).
