28 sierpnia
Ograniczenia opłat roamingowych będą obowiązywać dłużej ?
Rzecznik unijnej komisarz ds. telekomunikacji Viviane Reding poinformował, że zaproponuje ona przedłużenie unijnego rozporządzenia dotyczącego opłat roamingowych. Według dotychczasowych ustaleń miało ono obowiązywać do 2010 roku, a byłoby przedłużone o trzy lata do 2013 roku. Wystąpili o to narodowi regulatorzy rynków telekomunikacyjnych wszystkich krajów Unii.
Rozszerzony miałby być też obszar jego obowiązywania. Tak więc ograniczenia opłat miałyby objąć nie tylko rozmowy ale i SMS-y oraz prawdopodobnie coraz popularniejsze MMS-y i transfer danych tą drogą. Rozważa się też wymuszenie na operatorach przejścia na rozliczanie sekundowe, gdyż jak się ocenia (takimi danych dysponuje Komisja Europejska) ich klienci przepłacają z tego powodu aż 24% za rozmowy które prowadzą i 19% za odbierane. W 4 krajach Unii taki sposób rozliczeń wymusiło już ustawodawstwo krajowe, a powszechnie jest on stosowany w telefonii przewodowej – tam wymusił to sam rynek.
Warto też przypomnieć, że niezależnie od losów tej nowelizacji (bo o nowelizacji najprawdopodobniej mówimy) od 30 sierpnia ponownie spadną opłaty roamingowe. Takie rozwiązanie bowiem przewidziano w obowiązującym od 30 czerwca zeszłego roku rozporządzeniu. Z dotychczasowych 0,49 euro (bez VAT) spaść mają do 0,46 dla dzwoniących i odpowiednio z 0,24 na 0,22 za rozmowy odbierane. Są to oczywiście stawki maksymalne. Jeśli operator już stosuje niższe, to nie musi ich obniżać.
Rynek telefonii komórkowej okazał się rynkiem, na którym wolna konkurencja nie zmusiła działających na tym rynku do obniżenia cen. Bo też nie panuje tam tak do końca wolny rynek, ilość operatorów tam działających jest przecież ograniczona. Stopień patologii panującej w przypadku usług roamingowych przekroczył próg zdecydowanie próg, przy którym można to było tolerować i stąd decyzje, które weszły w życie rok temu. I stąd propozycje, by nie tylko przedłużyć okres ich obowiązywania ale i rozszerzyć ich zakres. Robi się tak... w interesie wolnego rynku, na którym operatorzy sieci telefonii komórkowytch są tylko jednym z podmiotów i ich apetyty muszą zostać przyhamowane, tak w interesie klientów, jak i pozostałych uczestników tego rynku.
Warto też przypomnieć, że niezależnie od losów tej nowelizacji (bo o nowelizacji najprawdopodobniej mówimy) od 30 sierpnia ponownie spadną opłaty roamingowe. Takie rozwiązanie bowiem przewidziano w obowiązującym od 30 czerwca zeszłego roku rozporządzeniu. Z dotychczasowych 0,49 euro (bez VAT) spaść mają do 0,46 dla dzwoniących i odpowiednio z 0,24 na 0,22 za rozmowy odbierane. Są to oczywiście stawki maksymalne. Jeśli operator już stosuje niższe, to nie musi ich obniżać.
Rynek telefonii komórkowej okazał się rynkiem, na którym wolna konkurencja nie zmusiła działających na tym rynku do obniżenia cen. Bo też nie panuje tam tak do końca wolny rynek, ilość operatorów tam działających jest przecież ograniczona. Stopień patologii panującej w przypadku usług roamingowych przekroczył próg zdecydowanie próg, przy którym można to było tolerować i stąd decyzje, które weszły w życie rok temu. I stąd propozycje, by nie tylko przedłużyć okres ich obowiązywania ale i rozszerzyć ich zakres. Robi się tak... w interesie wolnego rynku, na którym operatorzy sieci telefonii komórkowytch są tylko jednym z podmiotów i ich apetyty muszą zostać przyhamowane, tak w interesie klientów, jak i pozostałych uczestników tego rynku.
