
Link do mapy z naszymi sklepami
Złota polska jesień kompletnie zapomniała o nas w tym roku. Listopadowa (co najmniej od połowy października) aura zachęca do czegoś co lubimy najbardziej a z przyzwoitości i zupełnie nieszczerze nazywamy „niezdrowym trybem życia” – ucztowania w miłym, kameralnym lub większym gronie przy kieliszku zacnego trunku.
Bez fałszywej skromności – jesteśmy do tego znakomicie przygotowani. Po raz pierwszy entuzjastom gotowania zaproponujemy wspólne eksperymenty kulinarne pod okiem doświadczonego szefa kuchni.
Dla tych, którzy preferują domowe zacisze przygotowaliśmy wyjątkowo dużo nowości.
Pojawiły lub pojawią się w najbliższym czasie nowe wina, a między innymi:
- wina Campo Lindo z Hiszpanii z regionu, któremu poświęciliśmy osobny artykuł
- duży wybór niedrogich, klasycznych win z Bordeaux
- wina z Austrii z najpopularniejszym Blauer Zweigelt na czele
- katalońskie wina wzmacniane Ramon Roqueta – niezwykle interesująca alternatywa dla miłośników Sherry
- nowości naszego ulubionego producenta z Chile – Valdivieso – intrygujące Cabernet Franc
i wyróżnione nagrodą Decanter 2009 Carmenere w wersji Reserva
- powracają hiszpańskie hity – Idrias i los800 Priorat
- nowy producent z Australii – Nugan – doskonałe Shiraz, Merlot i Chardonnay
- nie zabraknie „obowiązkowego” Beaujolais Nouveau
- więcej na naszej stronie internetowej i oczywiście we wszystkich sklepach sieci

Zapraszamy do jesiennej lektury,
Zespół dobrewina.pl
Nowości - w krainie wina Campo Lindo
Pla de Bages to żyzna równina rozciągająca się w sercu Katalonii. Położona jest pomiędzy pasmami gór Montserrat i Castelltallat, w pobliżu Parku Narodowego Sant Llorenç del Munt y l'Obac i masywu El Montcau. Turystów, oprócz dzieł miejscowych winiarzy, przyciągają tu również liczne atrakcje, takie jak klasztor Sant Benet de Bages, kopalnia soli w miejscowości Cardona, jaskinia Sant Ignasi w Manresie oraz szlak Acequia, biegnący wzdłuż średniowiecznego kanału. Jako ciekawostkę można przytoczyć hipotezę mówiącą o tym, iż nazwa tego subregionu wywodzi się od leżącego tu w dawnych czasach miasta Bacassis, założonego przez Rzymian. Co interesujące, nazwa ta miała być sposobem uczczenia Bacchusa, rzymskiego boga wina.
W Pla de Bages częstym widokiem są małe kamienne chatki posadowione pośród upraw winnej latorośli. Dawniej używane były przez uprawiających te ziemie chłopów jako schronienie przed skwarem i niepogodą, lecz również jako składziki narzędzi i podręczne spiżarnie. Do naszych czasów w dobrym stanie przetrwało ok. 4000 takich budyneczków, które wznoszone były sukcesywnie wraz z rozrostem uprawy winorośli.
Kontynentalny charakter klimatu basenu Morza Śródziemnego w połączeniu ze skąpymi opadami, znacznymi różnicami temperatur oraz wapienno-gliniastymi glebami sprawia, że region ten jest świetnym miejscem do uprawy winorośli.
Mówiąc o uprawie, nie można pominąć szczepów, które spotyka się tu najczęściej. Do autonomicznych odmian należy Picapoll, dający aromatyczne, świeże białe wina o owocowym charakterze. Czyni się również starania w kierunku odtworzenia uprawy innych miejscowych gron, w tym ciemnej Picapoll negra, Sumoll i Mandó. Inne najczęściej uprawiane szczepy to Macabeo, Perellada, Chardonnay, Sauvignon i Gewurztraminer na wina białe oraz Garnatxa (katalońska pisownia Garnachy), Ull de Llebre (Tempranillo), Merlot, Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc i Syrah na wina czerwone i różowe.
Sama apelacja należy do najmniejszych w Hiszpanii, gdyż obecnie jej wymogi spełnia jedynie 11 winnic. Powierzchnia upraw jest również mikroskopijna w porównaniu z najbardziej znanymi apelacjami kraju, gdyż wynosi jedynie 600 ha. Można spodziewać się jednak, że areał upraw oraz liczba producentów będą stopniowo wzrastać ponieważ status odrębnej apelacji Pla de Bages otrzymała w 1995 roku, jest więc też jednym z najmłodszych uznanych regionów produkcji wina w Hiszpanii.
W ostatnich dniach października w naszej ofercie po raz pierwszy znalazły się wina z tego regionu. Wszystkie są czerwone, a więc nie odnajdziemy w ich składzie Picapoll, jednak ich przystępność, prostolinijny i jednocześnie krzepki charakter oraz bardzo korzystny stosunek jakości do ceny sprawiają, że wierzymy, iż spodobają się one Państwu nie mniej niż nam.
Paweł Świąder
Nowa, świecka tradycja
Na początku listopada miłośnicy wina (szczególnie świeżo upieczeni) wpatrują się w kalendarz niczym noworoczne tłumy na Times Square w zegar, z bijącym sercem odliczając dni do trzeciego czwartku listopada kiedy to o północy wręcz nie wypada nie otworzyć butelki Beaujolais Nouveau – wina tyleż znanego i popularnego co kontrowersyjnego.
Pionierem marketingu młodego Beaujolais był nie byle kto, bo sam Jean Gabin. Sławny aktor, a przy okazji właściciel kilku winnic z regionu Beaujolais „dyskretnie” lubił podkreślić w swoich filmach co sobie właśnie sączy na ekranie. Młody trunek o charakterystycznym fiołkowym odcieniu i mocno owocowym, landrynkowym wręcz posmaku był motywem przewodnim imprez cyganerii z Lyonu i Paryża w latach 50-60-tych. Właśnie wtedy nieznany geniusz marketingu po raz pierwszy użył sloganu „le Beaujolais Nouveau est arrivé”, który dziś poprzedza otworzenie kilkudziesięciu (!) milionów butelek. Moda na całonocne szaleństwo przy szklance a raczej szklankach młodego wina i prostych, tradycyjnych potrawach najpierw przeniknęła do francuskojęzycznej części Europy – Belgii i Szwajcarii a potem górnolotnie mówiąc rozpoczęła ekspansję na resztę świata. Marketing Beaujolais Nouveau na wyżyny wzniósł jeden z producentów - Georges Duboeuf. Złośliwi twierdzą, że dzięki temu zapomniano o nim jako o producencie znacznie szlachetniejszych trunków ponieważ z regionu Beaujolais pochodzą również o wiele bardziej „poważne” wina.
Pomysłowość listopadowej imprezy wprost nie zna granic – do Moskwy BN wjechało trojką, rytuały powitania wina wypełnione tradycyjnymi tańcami i muzyką wyprawia Tajlandia. Najwięcej BN - 12 milionów butelek kupują Japończycy. Tokijskie restauracje przygotowują wykwintne kolacje z kilku dań, a młode japońskie pary z namaszczeniem godnym zacnego Burgunda podświetlają światłem świecy kieliszki BN, za które płacą niewiele mniej niż za wyżej wspomnianego.
W miejscowości Hakone (takie japońskie Zakopane) można nawet wznieść toast kąpiąc się w basenie wypełnionym Beaujolais Nouveau (czyżby stąd się brała ta gigantyczna konsumpcja ?)
Polacy w zeszłym roku wypili około ćwierć miliona butelek BN – więcej nawet niż Rosjanie.
Młode Beaujolais nie wymaga aż takich celebracji – woli jeansy niż smoking i kiełbasę zamiast steku a la Chateaubriand. Idealnie pasowałoby do typowo polskiej imprezy na działce, szkoda, że aura raczej już zimowa. Wędliny, nieskomplikowane sery, biała kiełbasa z grilla, domowy pasztet to idealne zakąski do Beaujolais Nouveau. Jako w zasadzie jedyne wino toleruje marynaty. Wino to podaje się schłodzone do około 12 stopni.
Winiarze zapewniają, że w tym roku BN, ze względu na warunki pogodowe będzie wyjątkowo udane. Zapewniali tak również w 2008, 2007, 2006…i chyba jeszcze kiedyś.
19 listopada potraktujmy więc jako wspaniałą okazję, żeby spotkać się z przyjaciółmi, pogadać, pośmiać się i delektować się młodym winem nie stawiając mu zbyt wysokich wymagań.
A jako optymistyczny akcent na zakończenie hasło zaczerpnięte z internetowych forów „Porzuć kolę pij bożole !”
Marcin Pabich
W dniach 19 i 26 listopada wspólnie z naszym partnerem zapraszamy na popołudniowe warsztaty kulinarne połączone z degustacją wina. Dojazd: Program: Menu: Dla uczestników specjalny rabat na zakupy wina w sieci dobrewina.pl
Warsztaty Kulinarne „Gotuj z winem”. 
Warsztaty odbędą się dwukrotnie – 19 i 26 listopada w siedzibie Akademii Set Point w Magdalence pod Warszawą w godzinach 15-18:30
(mapka)
Uczestników warsztatów zabierze mikrobus ze stacji metra Wilanowska o godzinie14:30
krótki wykład na temat dobierania wina do potraw
warsztaty kulinarne z uznanym szefem kuchni
uczta – przygotowane własnoręcznie potrawy z degustacją wina
Sałatka z indykiem pieczonym i dresingiem truskawkowym. Łosoś marynowany na sałacie lodowej. Zrazy z pieczarkami. Gnocchi szpinakowe z sosem pleśniowym. Tarta owocowa tiramisu.
Cena: 300 PLN za osobę, rabat dla par – 500 PLN za parę
Zgłoszenia – zainteresowanych prosimy o przesłanie maila zawierającego imię i nazwisko uczestnika oraz numer telefonu na marcin@dobrewina.pl
Organizator zastrzega sobie prawo odwołania warsztatów w wypadku zgłoszenia niedostatecznej liczb uczestników. Dla grup 10-12 osób możliwość ustalenia terminu.

