Link do mapy z naszymi sklepami
Przewodnią myślą naszego lutowego newslettera jest Święto Zakochanych. Z myślą o parach, które spędzą walentynkowy wieczór w domowym zaciszu przy butelce wina przygotowaliśmy specjalną promocję „Szczęśliwa Trzynastka”.
Nadal obowiązuje noworoczna wyprzedaż – można nabyć ponad 20 gatunków wina po wyjątkowo atrakcyjnych cenach.
Zapraszamy po zakupy nie tylko zakochanych i życzymy miłej lektury !
Zespół dobrewina.pl
spis treści:
● Wina na Dzień Zakochanych
● Walentynki po bułgarsku
● Przysłowia z winnych stron
● Winne liczby, prognozy i statystyki
Szczęście uśmiechnęło się do Ciebie – ten jedyny, romantyczny wieczór spędzicie przy świecach, tylko we dwoje.
Jeśli przypalasz herbatę, parówki grillujesz w foliowych osłonkach, a chińska zupka ratuje Cię przed śmiercią głodową tylko jedno może uratować honor macho, gentelmana, romantyka, businessmana, artysty (niepotrzebne skreślić) – WINO
Jak dobrać butelkę wina na romantyczny wieczór – zadanie to niełatwe. Przede wszystkim zależy od gustu Twojej wybranki.
Zakładając, że wino nie będzie towarzyszem do wymyślnej potrawy, a ma za zasadę podkreślić nastrój powinno być trunkiem, który nadaje się do picia solo. W świetle świec, zimową porą najlepiej zaprezentuje się czerwone – wytrawne lub półwytrawne.
Unikajmy win szorstkich, mocno garbnikowych (cierpkich) , z wyraźną kwasowością. „Solowe” wino powinno być miękkie, łagodne i aksamitne w smaku. Długi finisz umocni wrażenie, że wino wybrane na „Walentynki” jest owocem długich, starannych i fachowych poszukiwań.
Klasyka nie zawsze się sprawdzi – oczywiście etykieta z Bordeaux czy Burgundii zrobi wizualnie wrażenie, ale poza niewielkimi wyjątkami wina francuskie im droższe i lepsze dla koneserów paradoksalnie trudniejsze są w piciu.
Włochy – wiele znanych win włoskich stanowi obowiązkowy dodatek do typowej włoskiej kuchni. Przykładem jest Chianti - niezastąpione do pasty czy pizzy niekoniecznie zda egzamin jako trunek do delektowania się.
Pomimo, że wina z Nowego Świata mają swoich konserwatywnych przeciwników na tę okazję zdecydowanie wygrywają ze starą Europą.
Mają więcej słońca, dużo wyrazistych, owocowych aromatów, nie są cierpkie ani kwaśne w odbiorze nawet dla pijących wino okazjonalnie. Oczywiście ważny jest szczep – aksamitny Merlot, krągły Malbec czy pełne temperamentu Carmenere to pierwsza trójka w rankingu walentynkowych kandydatów. Nie bez znaczenie jest też czynnik ekonomiczny – za kilkadziesiąt złotych kupimy wino z Nowego Świata ze zdecydowanie wyższej półki jakościowej niż z Europy.
Jest jeszcze jeden „żelazny” typ – to prawdziwy, francuski Champagne (nie mylić z musującymi winami) Nie wymaga ani komentarza ani tym bardziej truskawek !
walentynkowe typy z naszej oferty:
Valdivieso Merlot Reserve Single Vineyard

Chociaż butelka dobrego wina jest wręcz obowiązkowym uzupełnieniem romantycznej kolacji we dwoje do perfekcji w połączeniu Walentynek i wina doszli Bułgarzy.
14 luty to w Bułgarii tradycyjne święto obchodzone pod wezwaniem patrona winiarzy Trifona Zarezana, chrześcijańskiego męczennika.
W tym dniu właściciele winnic dokonują rytuału pierwszego w nowym roku przycięcia winorośli i wybierają Winnego Cara – doświadczonego winiarza, którego produkt uznawany jest za najlepszy w okolicy. Towarzyszą temu przeróżne ceremonie, zwyczaje i nie trzeba dodawać, że wino leje się strumieniami.
Po 1989 roku święto to połączyło się z popularnymi „walentynkami” i w dużych miastach nie różnie się specjalnie od „reszty świata” - pluszowe serduszka, zestawy dla zakochanych w restauracjach ale wszystko to okraszone motywami dionizyjskiego święta.
Święto Trifona przypada na 1 lutego w kalendarzu gregoriańskim 2 lutego a w prawosławnym na 14. Nasuwa się jedno logiczne wyjście z tego zamieszania - świętować dwukrotnie !

Obawiaj się tych, którzy piją wyłącznie wodę. Następnego ranka pamiętają co powiedziano.
greckie
Wino jest mlekiem starszych, a mleko winem dzieci.
francuskie
Beczka wina więcej cudów uczynić może niż kościół pełen świętych.
włoskie
Ten kto wina nie pije ma inne i gorsze nałogi.
francuskie
Woda mineralna smakuje wybornie, kiedy się dodaje kropelkę do karafki z winem
rumuńskie
Spożywanie jedzenia bez wina oznacza albo biedę lub głupotę
hiszpańskie
Winne liczby, prognozy i statystyki
W 2009 wyprodukowano około 39 miliardów butelek wina, wypito 33 miliardy.
Rzadko notowany w badaniach statystycznych Watykan ma najwyższą konsumpcję wina na 1 mieszkańca na świecie – najprawdopodobniej wpływa na to ogromna ilość turystów odwiedzających liczne restauracje.
Enoturystyka jest najszybciej rozwijającą się gałęzią przemysłu turystycznego, specjaliści uważają, że wkrótce małe winnice nie utrzymają się bez atrakcyjnej oferty dla turystów.
Najszybciej spożycie wina rośnie w Rosji i w Chinach. Od 2001 wino notuje najwyższy wzrost spożycia spośród napojów alkoholowych na całym świecie
Co ósmy Hiszpan pracuje przy produkcji lub sprzedaży wina
Na butelkę wina potrzeba od 600 do 800 winogron (około 1,5kg).
Najstarszą winnicą Nowego Świata jest istniejąca do dziś Casa Madero w dolinie Parras w Meksyku. Pierwsze wino wyprodukowano tu w 1596 – wówczas winnica nosiła imię Najświętszej Marii Panny.
Największa kolekcja wina na świecie znajduje się w Mołdawii na przedmieściach Kiszyniowa – Księga Guinessa i przewodniki turystyczne podają ilość bliską 2 milionów butelek (każda z nadanym numerem i opisem), niektóre źródła określają ilość jako „ponad 1,5 miliona”. W piwnicach jest zatrudnionych ponad 300 pracowników, w tym kilkudziesięciu przewodników.

Niniejszym tekstem mam przyjemność rozpocząć cykl kulinarno-winnych felietonów, które kończyć będę własnoręcznie wypróbowanymi przepisami. Nie będę podawać szczegółowych receptur, odważać składników z dokładnością do grama.
Gotowanie jest dla mnie hobby na pograniczu sztuki, a sztuka jak wiadomo nie wymaga receptury tylko inspiracji.
Postarałem się zrobić w polskojęzycznym Internecie przegląd stron traktujących o dopasowaniu wina do potraw. Niestety poza kilkoma artykułami wybór dość skromny – przeważa kilka zestawień powielanych metodą „kopiuj i wklej” – na tyle stereotypowych, że o wiele bardziej razi brak kulinarnej fantazji niż bezlitosne szarganie praw autorskich.
Wziąłem się więc za angielsko-języczne strony i dopiero tu, przeważnie na forach można znaleźć wypowiedzi prawdziwie autorskie. Chociaż i tutaj króluje zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Jeśli ktoś napisze na początku forum, że wino X pasuje do potrawy Y kolejne wpisy są w zasadzie wyłącznie pochwałami dla autora – „tak, pasuje wspaniale”, „dzięki za pomoc” itd… Jakoś nikt nie ośmiela się skrytykować lub zaproponować coś innego – pomimo anonimowości forów nikt nie chce uchodzić za laika.
Duże brawo dla pani Magdaleny Bednarek – wicemistrza polskich sommelierów, która niedawno zamieściła ciekawy artykuł - http://tinyurl.com/ygth9gy .
Chyba pierwsza osoba polecająca wino do śledzia w śmietanie ! Powiem szczerze, że nie daje mi to spokoju i nie spocznę póki nie spróbuję, chociaż w głębi duszy przekonany jestem, że śledzik woli pływać w kieliszku mocno zamrożonej czystej.
A tak przy okazji – żelazna zasada naszych babć „ryby, drób i cielęcina lubią tylko białe wina” do dnia dzisiejszego pokutuje i straszy zarówno w restauracjach jak i na domowych przyjęciach.
I skoro nie razi nas kuchnia fusion łącząca w zaskakujący sposób potrawy z różnych stron świata, słodkie z pikantnym, ryby z mięsem, dlaczego nie poeksperymentować również z winem.
A oto owoc tych rozważań – filety z mintaja przyprawione hinduskim tandoori.
Nie podjąłbym się sporządzenia tradycyjnej mieszanki przypraw do pieczenia tandoori – kupiłem więc gotową, „prawdziwą”, made in India. Filety zamarynowałem w tej przyprawie, dodając odrobinę grubo mielonego kolorowego pieprzu (mieszanka była dość łagodna).
Korzenny aromat przyprawy skojarzył mi się z naszym Nugan Vision Shiraz, dodałem więc tego wina do marynaty. Po kilku godzinach obtoczyłem filety w jajku, a potem w bułce tartej również z domieszką tej przyprawy. Smażyłem na oleju z dodatkiem oliwy czosnkowej, po smażeniu odsączyłem chrupiące filety na bibule. Domieszka tandoori do panierki nadała im piękny, jasnoczerwony kolor. Do tego oczywiście Nugan Vision Shiraz.
Nazajutrz wpisałem w wyszukiwarkę „tandoori, wine”. 100% kulinarnych forumowiczów ze świata polecało Gewurtztraminera. Szukałem dalej aż znalazłem – oto jeden z szefów kuchni jakiejś znanej restauracji hinduskiej w Szanghaju do tandoori polecał Shiraz ….a jednak !
Polecam do spróbowania, a jeśli ktoś chce opublikować swój przepis (z wykorzystaniem wina) poproszę o przesłanie - możemy w następnym newsletterze zamieścić „przepisy od czytelników”, tym bardziej, że przewodnim motywem kolejnego newslettera będzie wielkanocne ucztowanie.
Smacznego !
Marcin Pabich
Więcej wina mniej w talii
Badania Uniwersytetu w Buffalo w Stanach Zjednoczonych wskazują na zbawienny efekt umiarkowanego spożycia wina na rozmiar talii. Zbadano około 2000 kobiet i mężczyzn pomiędzy 35 a 79 rokiem życia. Przyzwyczajenia żywieniowe zestawiono z objętością talii badanych. Okazuje się, że osoby pijące wina codziennie mają średnio 2 cm mniej w talii.
Zabójca bakterii
Mark Daeschel naukowiec z Oregon State University zbadał przydatność wina do zwalczania bakterii.
Antybakteryjne działenie wina znane jest od dawna – dzięki dodawaniu wina do wody rzymscy żołnierze unikali biegunek i infekcji dziesiątkujących wówczas przemieszczające się wojska. W zasadzie dopiero od kilku dekad picie wody jest tak samo bezpieczne jak picie wino.
Mark Daeschel i jego asystenci po prostu wlewali białe wino Chardonnay oraz czerwone wino Pinot Noir do probówek gdzie uprzednio umieszczono bakterie salmonelli oraz E.coli – najczęściej powodujące zatrucia pokarmowe. Po godzinie od wlania wina bakterie ginęły.
W badaniu równoległym, gdzie zastosowano niesfermentowany moszcz z tych samych winogron, bakterie ginęły dopiero po 16 dniach.
Czynnik aktywny jest kombinacją alkoholu oraz kwasowości w winie. Oznacza to, że piwo tego efektu nie posiada.
Palisz – pij wino
Badania w Imperial College w Londynie wykazały, że czerwone wino ma lepsze efekty w zwalczaniu jednego z rodzajów zapalenia płuc niż leki tradycyjne. Chodzi o rodzaj chronicznego zapalenie płuc, które często dopada palaczy. Czerwone wina zmniejsza stan zapalny. Aktywnym składnikiem, który to powoduje jest resweratrol.
Wino a nadmiar estrogenu
Badania w City Hope Cancer Center w Los Angeles wskazują na dobroczynny efekt działania czerwonego wina na raka piersi. Wyizolowano związek pochodzącego z winogrona - Procyanidin B dimer. Związek ten obniża wytwarzania się estrogenu, która często jest przyczyną powstawania raka piersi.
Link do mapy z naszymi sklepami

