Podsumowanie Sustainable Industry Lab 2026
patronat medialny
Konferencja Sustainable Industry Lab po raz kolejny zgromadziła nie tylko przedstawicieli świata nauki, ale też administracji wszystkich szczebli (po ten europejski), organizacji społecznych (często określanych mianem trzeciego sektora) i wreszcie biznesu, w tym sektora finansowego. Bez których zaangażowania ta transformacja nie byłaby możliwa i którzy, co ważne, w ten projekt wierzą. Wierzą tak w jego niezbędność dla przetrwania ludzkości, wierzą, że pozwoli on nam żyć w lepszym świecie, ale też, że jest możliwy i może być kołem zamachowym dla europejskiej gospodarki. Wbrew głosom zza oceanu, głosom tych, którzy jej sensowi zaprzeczają i próbują nas zawrócić z tej drogi. Z której to drogi Europa, w tym Polska, póki co nie dała się zawrócić, ale do licznych trudności piętrzących się na tej drodze i których powinniśmy być świadomi, doszła dziś też amerykańska polityka. Kluczem do sukcesu Europy może być rewolucja cyfrowa, będąca zresztą niezbędnym jej warunkiem. Rewolucja, która na szczęście jest w toku i już daje nam potrzebne narzędzia. To właśnie główny wniosek z Sustainable Industry Lab 2026. My też, by użyć militarnej terminologii, podbudowaliśmy nasze morale. To ważne, bo bez wiary w sukces nie sposób go osiągnąć! Tak na wojnie, jak i w gospodarce. I chyba nie było przypadkiem, że 18 lutego spotkaliśmy się na Sustainable Industry Lab właśnie w Centrum Nauki Kopernik.
Transformacja jako projekt modernizacyjny Europy
Otwierająca tegoroczny Sustainable Industry Lab dyrektor generalna UNEP/GRID-Warszawa Maria Andrzejewska odwołała się do ostrzeżeń Sekretarza Generalnego ONZ, António Guterresa, przypomniała, że świat znajduje się dziś w punkcie zwrotnym: presja na klimat, zasoby naturalne i ekosystemy rośnie szybciej, niż zakładano jeszcze kilka lat temu. Jednocześnie – jak podkreśliła – nigdy wcześniej nie dysponowaliśmy taką wiedzą, technologiami i potencjałem finansowym, aby tym niebezpiecznym trendom przeciwdziałać. Transformacja klimatyczna nie ma już wyłącznie wymiaru środowiskowego. To jeden z największych projektów modernizacyjnych Europy: przebudowa energetyki, przemysłu, transportu i modeli biznesowych, oparta na dekarbonizacji, zamykaniu obiegów materiałów i raportowaniu wpływu środowiskowego. „Transformacja klimatyczna nie wydarzy się w raportach ani dokumentach. Wydarzy się w decyzjach inwestycyjnych” – podkreśliła. I właśnie wokół tych decyzji koncentrowały się dalsze rozmowy.
Cyfrowa rewolucja: zagrożenie czy szansa dla planety?
Globalny kontekst dla tych decyzji nakreśliła łącząca się z uczestnikami konferencji zdalnie Magda Biesiada z Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP). W w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na ambiwalentny charakter transformacji cyfrowej. Z jednej strony technologie cyfrowe – w tym sztuczna inteligencja – stają się akceleratorem realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju. Z drugiej strony ich rozwój generuje rosnące zapotrzebowanie na energię, surowce krytyczne i infrastrukturę obliczeniową.
Jak wskazano w nowej Średniookresowej Strategii UNEP na lata 2026–2029, rozwój technologii cyfrowych – w tym AI – może wielokrotnie zwiększyć zapotrzebowanie na moc obliczeniową i materiały niezbędne do transformacji energetycznej. „Transformacja cyfrowa nie jest neutralna. Kształtuje rynki, zachowania i modele gospodarcze w czasie rzeczywistym” – podkreśliła. Zaznaczając, że to przemysł, często szybciej niż regulacje, nadaje kierunek tej cyfrowej gospodarce. Dlatego inicjatywy takie jak SILab – łączące regulatorów z biznesem – są kluczowe dla odpowiedzialnego kształtowania tej zmiany. Jej wystąpienie wybrzmiało jako apel o świadome projektowanie przyszłości, bo „Przyszłość nie jest czymś, w co wkraczamy. Przyszłość jest czymś, co tworzymy”.
Europejska odpowiedź
Europejską perspektywę przedstawił Kurt Vandenberghe, dyrektor generalny DG CLIMA w Komisji Europejskiej. Jego przekaz był jednoznaczny: polityka klimatyczna nie jest już agendą ekologiczną. Jest strategią modernizacji i warunkiem utrzymania konkurencyjności. W obliczu rosnących kosztów importu paliw kopalnych oraz globalnego wyścigu do neutralności klimatycznej, Europa – jak podkreślił – musi „pozostać na kursie” transformacji do 2050 roku. Dekarbonizacja oznacza w praktyce eliminację paliw kopalnych i elektryfikację gospodarki. To także ogromny program inwestycyjny. Komisja Europejska szacuje, że dodatkowe nakłady sięgną kilku procent PKB rocznie, ale jak zaznaczył jest to skala porównywalna z historycznymi momentami modernizacji gospodarczej Europy.
„To nie jest wyłącznie agenda klimatyczna. To agenda modernizacyjna” – mówił, wskazując na Clean Industrial Deal jako początek nowej polityki przemysłowej, w której przychody z systemu EU ETS mają wspierać inwestycje w dekarbonizację europejskiego przemysłu. W jego słowach wybrzmiała alternatywa: „Musimy zdecydować, czy wybieramy dekarbonizację i modernizację, czy fosylizację i agonizację.”
Transformacja energetyczna jest dziś procesem cyfrowym
Polską perspektywę przedstawił natomiast minister energii Konrad Wojnarowski. Wskazał na prognozowany istotny spadek cen energii dla przemysłu do 2040 roku, co może wzmocnić konkurencyjność polskich firm w globalnych łańcuchach wartości. Jednocześnie minister podkreślił, że transformacja energetyczna w 2026 roku jest w równym stopniu procesem cyfrowym. Rosnący udział OZE i magazynów energii sprawia, że stabilność systemu zależy od zdolności przetwarzania ogromnych zbiorów danych w czasie rzeczywistym. Dane o produkcji, zużyciu i przepływach mocy stają się strategicznym zasobem państwa.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera cyberbezpieczeństwo infrastruktury – wdrażanie dyrektywy NIS2, zasada security by design oraz odpowiedzialność zarządów za bezpieczeństwo informacji. Cyfryzacja przestała być dodatkiem do infrastruktury. Stała się jej rdzeniem.
Dane jako paliwo dla transformacji energetycznej
W trakcie dyskusji plenarnych powracało zdanie, które dobrze oddaje ducha Sustainable Industry Lab 2026: „Dane są paliwem przyszłości.” Panel poświęcony cyfrowym technologiom w usługach dla miast i przemysłu pokazał, że dzięki już dostępnej technologii firmy mogą ograniczyć zużycie energii nawet o ponad 30%. Ograniczanie zapotrzebowania na energię – obok jej dekarbonizacji – staje się kluczowym elementem strategii konkurencyjności.
Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes zarządu NFOŚiGW podkreśliła, że większość programów wsparcia uwzględnia dziś komponent cyfrowy, bo bez niego nie da się efektywnie realizować projektów i celów klimatycznych. Z kolei posłanka Gabriela Lenartowicz zwróciła uwagę na konieczność takiej przebudowy rynku energii by w jego centrum znalazł się jej konsument, realnie go kształtując, np., współtworząc go na poziomie lokalnym, a także przez wybór dostawcy i warunki zakupu energii. Zdaniem posłanki, rzeczywista transformacja energetyczna nie ogranicza się do kwestii technicznych czy regulacyjnych, lecz ma charakter cywilizacyjny.
Koszt sztucznej inteligencji jest realny
W końcowej części konferencji silnie wybrzmiał temat infrastruktury przyszłości i koncepcji Sustainable AI. Zwracano uwagę, że koszt wykorzystania sztucznej inteligencji nie jest wirtualny – już dziś AI odpowiada za ok. 1,5% globalnego zużycia energii, a do 2050 roku udział ten może się podwoić. Podkreślano, że rozwiązaniem nie jest rezygnacja z technologii, lecz jej odpowiedzialne projektowanie: rozwój mniejszych i bardziej efektywnych modeli, wykorzystanie ciepła odpadowego z centrów danych czy budowanie kompetencji użytkowników. Każde działanie w świecie cyfrowym wiąże się bowiem z realnym kosztem środowiskowym.
Od strategii do wdrożeń
Odpowiedzią na złożoność wyzwań była zastosowana formuła pracy w czterech równoległych laboratoriach tematycznych. Dyskutowano zatem jednocześnie o zeroemisyjnych miastach i inteligentnym zarządzaniu energią, o predykcji awarii i zamykaniu obiegów materiałów w przemyśle oraz o cyberbezpieczeństwie infrastruktury i surowcach krytycznych. Wspólnym mianownikiem wszystkich ścieżek było przekonanie, że technologia musi przekładać się na mierzalne efekty: redukcję emisji, ograniczenie strat energii i zwiększenie odporności systemów.
Podczas konferencji ogłoszono również partnerstwo merytoryczne między UNEP/GRID-Warszawa a AKCES NCBR w ramach Horyzontalnego Programu Akceleracyjnego dedykowanego technologiom na rzecz zrównoważonego rozwoju. Program zakłada połączone z mentoringiem biznesowym granty zwrotne, wspierające komercjalizację innowacyjnych rozwiązań.
Tam, gdzie zapadają decyzje
Równolegle do sesji plenarnych odbył się też Executive Roundtable – drugie już zamknięte spotkanie w formacie zapoczątkowanym podczas zeszłorocznego Sustainable Industry Lab. Okrągły stół zgromadził kluczowych decydentów z administracji, biznesu i sektora finansowego. W dyskusji dotyczącej transformacji energetycznej udział wziął Kurt Vandenberghe.
Przypomnijmy, że to właśnie w wyniku ubiegłorocznego spotkania Executive Roundtable powstała inicjatywa Let’s TECH-UP – program dedykowany przyspieszeniu transformacji klimatycznej poprzez efektywne wykorzystanie rozwiązań technologicznych, szczególnie cyfrowych.
Transformacja energetyczna jest koniecznością
Sustainable Industry Lab 2026 pokazał, że transformacja klimatyczna nie jest już kwestią wyboru. Pytanie, przed którym stajemy dotyczy tempa, skali i kierunku zmian. A w warunkach rosnących napięć geopolitycznych, presji kosztowej i regulacyjnej, cyfryzacja staje się nie tylko narzędziem efektywności, lecz fundamentem bezpieczeństwa energetycznego i gospodarczego. Jednak – jak wielokrotnie podkreślano podczas konferencji – sama technologia nie wystarczy. Jak zauważyła Maria Andrzejewska „Transformacja wydarzy się tam, gdzie zapadają decyzje inwestycyjne. Tam, gdzie dane zamieniają się w działanie. Tam, gdzie modernizacja wygrywa z przywiązaniem do przeszłości. Bo przyszłość transformacji nie zależy tylko od regulacji czy technologii. Zależy od decyzji, które wspólnie podejmujemy i skutecznie realizujemy.”
